Pomóżcie Ryo

Czy znacie zespół Spock's Beard? Zapewne. A jeśli nie, to zachęcam do zapoznania się z jego dokonaniami. Szczególnie warte polecenia w mojej ocenie są płyty Day For Night z 1999 i Snow z 2002 roku. Otóż przeglądając ich stronę internetową natknąłem się na iformację, że klawiszowiec Spocków - Ryo Okumoto ma problem. Ryo grywał i nagrywał w swojej karierze między innymi z takimi gwiazdami jak Phil Collins, Eric Clapton, Natalie Cole, Barry...

(progresywna) piosenka jest dobra na wszystko ;)

Inauguruje wątek blogowy o takim tytule. Wpisujcie swoje typy, wrzucajcie filmiki. Mnie udało się znaleźć na Youtube urocze wykonanie Lazarus Porcupine Tree. Tym razem za klawiszami nie zasiadł Richard Barbieri, ale Jordan Rudess z Dream Theater. Śliczne, prawda? Stefan (ups. Steven Wilson) miał zawsze talent do pisania ładnych utworów. Follow me down to the valley below You know Moonlight is bleeding from out of your soul...

Poprzez mrok ... czyli dlaczego słuchamy dołującej muzyki

Inspiracja: http://blog-grupy-progressive-world-of-music.profeo.pl/blog/view/2827/ *** Czytając o pierwszych wrażeniach Agnieszki dotyczących Joy Division zaczęłam się zastanawiać, jak to jest z tym naszym odbiorem zimnej nieprzyjemnej muzyki, jakiegoś takiego martwego wokalu, atmosfery zgnilizny i najciemniejszych emocji, jakie tylko człowiek jest w stanie poczuć. “Żadnego peace, love and understanding”... Od podlotka lubiłam taką...

..while my guitar gently weeps...

Pamiętacie film Wikidajło z Patrickiem "dirty dancing" Swayze? Jest jedna scena, kiedy.. nie, nie będę opowiadać. Wczoraj zmarł Jeff Healey. Miał 41 lat. Przyczyna śmierci - nowotwór. Był gitarzystą. Niewidomym gitarzystą. W wieku niemowlęcym stracił wzrok, a pomimo tego nauczył się grać na gitarze już jako trzylatek. Healey grał na gitarze w bardzo charakterystyczny i unikalny sposób: w czasie gry trzymał ją płasko na...

Aromat indentyczny z naturalnym, czyli jak imitatorzy grają na uczuciach fanów.

Dziś trochę na temat zgrabnych imitatorów. Jest w światku progresywnym grupa zespołów, które żyją tylko i wyłącznie z wykonywania cudzych utworów. Umiejętność "wejścia w cudze buty", "odegrania roli wielkiego zespołu" została przez takie chociażby Australian Pink Floyd czy też The Musical Box opanowana do perfekcji. Ba, australijscy Floydzi otrzymali oficjalne błogosławieństwo od samego Davida Gilmoura. Dla mnie...

O grupie

Progressive World of Music

Grupa miłośników rocka progresywnego

dołącz do grupy

Kalendarz